Blog > Komentarze do wpisu

Wprowadzenie do tematu, czyli jak to wszystko chapnąć

O czym niniejsze wprowadzenie do tematu? Spokojnie, momencik zaraz wszystko stanie się jasne :) Nie wszystko jest jednak takie oczywiste. Chodź niestety dla wielu szefów, bosów, właścicieli firm - zwał jak zwał, wszystko jak zawsze jest banalne i co więcej tanie do wdrożenia. Cóż nic bardziej mylnego. Nie od dziś wiadomo, że zarówno i w tym przypadku jak zawsze diabeł tkwi... w szczegółach. Zachęcam do dalszej lektury.

Tematu nie ma co szczególnie rozwijać. Najbardziej trapi i boli fakt, że wszyscy polscy biznesmeni pakujący swoje ciężko zarobione pieniążki inwestują z reguły w najmniej skuteczną reklamę. Z kolei w tą, która faktycznie ma sen, po wielu nieudolnych inwestycjach, "wrzucić" chcą jak najmniej. Mam tutaj na myśli szereg działań, bez których dzisiaj współczesna prężnie funkcjonująca firma, nie ma racji bytu. A więc szereg działań mających na celu kreowanie i budowanie wizerunki firmy w internecie.

Dziś bez poczciwej i odpowiedniej strony internetowej nie ma racji rozwoju żadna, ale to dosłownie żadna firma. Sama witryna to również żadne wyróżnienie. Po co komu strona, której nie będzie można znaleść, do której niemożliwe będzie dotarcie? Niestety wszech wiedzący, uważają że najmniejszą z możliwych czcionką napisany adres strony www na wizytówce, przyczyni się do kilkutysięcznych odwiedzin witryny w miesiącu. A to dobre sobie :)

Dziś bez reklamy w internecie, zarówno kontekstowej, sponsorowanej jak i tej w wynikach organicznych wyszukiwarek - żadna firma nie ma racji rozwoju. Jest światełko w tunelu, bo teoretycznie, coraz więcej przedsiębiorców rozumie tą tendencję i bardzo dobrze.

Projektowanie stron internetowych, to trudna i zarazem wymagająca sztuka i także umiejętność. Nie wszyscy się z nią rodzą, ale niektórzy nabywają po latach nauki :) Efekty tego typu edukacji bywają doprawdy różne, czasem nawet powalające - niestety na niekorzyść samych owych projektanów :) Być może jak tylko znajdę chwilę czasu, podeślę Wam kilka nieudolnych i spartaczonych projektów, za które niestety zainkasowano grube pieniążki. Będziecie w szoku - gwarantuję!

wtorek, 05 października 2010, yomas1